niedziela, 7 lipca 2013

Przemyślenia na przyszły tydzień.

Czytając kilka artykułów i wypowiedzi innych osób wszędzie pojawiało się zdanie "planowanie przyszłych biegów to podstawa każdego treningu". Pierwszy tydzień mam już za sobą - organizm czuje się bardzo dobrze, nastawienie oraz siły witalne dopisują z czego bardzo się cieszę, bo zawsze mogło być gorzej (choć muszę być przygotowany na jedną zależność - życie to taka parabola, do pewnego momentu idzie w górę, a gdy dojdzie na szczyt zaczyna spadać by znowu się wznieść). A co mnie czeka w przyszłym tygodniu? Raczej powtórka tego :)

"Najwazniejsza sprawa - czesc z Was to zauwazyla juz wczesniej -  plany treningowe są rozpisane na 12 i 14 tygodni, pozniewaz policzylismy  3 miesiace = 3 x 4 tyg. No jak sie okazalo po drodze schował się dodatkowy tydzien, stad do maratonu od poniedzialku ( 1 lipca) mielismy odpowiednio 13 i 15 tygodni. W zwiazku z tym, powtórzymy sobie Tydzien 1 treningow i zacznimy tygodniem ponownie Nr. 1 od 8 lipca. W ten sposób zyskamy tydzień przygotowań."

14 tygodni to dużo czasu, ale chcąc pokonać taki dystans trzeba przyzwyczaić organizm do długotrwałego wysiłku. Czas ten pozwoli również na lepsze poznanie siebie samego - w jaki sposób zareaguje przy 2 godzinach, jak po 3. Oczywiście trening to nie to samo co same zawody, ale kiedyś musi być ten pierwszy raz (i nie mogę się doczekać by się o tym przekonać :))

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz