niedziela, 21 lipca 2013

I tak minął kolejny tydzień.

Niedziela wieczór... II tydzień treningu już za mną - wrażenia? Po dzisiejszym dniu odczuwam pozytywne zmęczenie tym tygodniem. Trochę jest to spowodowane tym, że wybrałem się z wczesnego ranka do sklepu rowerem, taka rekreacyjno-rehabilitacyjna wycieczka (najlepszy sposób na regeneracje kolana i mięśni to właśnie rower lub pływanie :)). W sumie to pokonałem w obydwie strony około 30 km, ale było warto! A zatem co zyskałem? Proszę :)


Kupiłem kilka produktów do testowania, które będę wykorzystywał podczas Maratonu (w końcu na samych batonikach nie będę biegał :)). A skąd ta bluza? Była w promocji i bardzo się przyda na sezon jesień/zima.

Zaplanowałem dzisiaj trochę dłuższe wybieganie. Szczerze powiem... miałem z tym problem. Największym z nich było utrzymanie niższego tętna, ponieważ głowa wiedziała jedno, a serce chciało "szybciej, szybciej". Ale i to się udało! Całe 16,88 km pokonałem w tętnie 65-70%. Nim jednak wyszedłem na bieg zjadłem 3 kostki czekolady i 100 ml płynu. Teraz wiem, że na dłuższe wybiegania muszę zabierać ze sobą więcej napoju izotonicznego i pić trochę częściej. W sumie to podczas całego treningu wypiłem 250 ml napoju (na początku co 3 km kilka łyków do 12 km, później co 2 km przez wzgląd na odczucie organizmu) i zjadłem batonika Just Fit (co 5 km "gryz"). Po powrocie do domu, z uczuciem utraty płynów, piłem małymi łykami kolejną dawkę 250 ml napoju izotonicznego i wypróbowałem Owocowy żel APTONIA o smaku jabłkowym. Pierwszy raz miałem okazję jeść coś takiego, bardzo dobry jabłkowy smak, łatwo się konsumuje. Na pewno napiszę jeszcze nie jeden post odnośnie produktów, które będę próbował :)



Tabelka sumująca ten tydzień treningu:

Dzień treningu Wtorek Czwartek Sobota NiedzielaSuma
Kilometraż 16,35 km 15,65 km 13,34 km 16,88 km62,22 km


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz